Sunday, 30 April 2017

📆 Kwiecień plecień, bo przeplata trochę BOWDENA, trochę LEMA!


      Miniony miesiąc, wbrew egzaminom, był bardzo owocny pod względem czytelniczym. Udało mi się przeczytać w całości osiem książek i zacząć (trochę nudnawo zaczynający się) "Sklepik z marzeniami" Stephen'a King'a. 
      Wymęczyłam pierwszą książkę na liście, a z resztą nie było problemów. 
      W kwietniu przekonałam się również do audiobook'ów, ale tylko tych na telefonie! Chyba odpowiada mi ich przenośna, niewidoczna i lekka forma. 
      Pierwszy raz sięgnęłam po twórczość Johna Greena oraz Stanisława Lema (nie licząc Bajek robotów w podstawówce, których nie rozumiałam za dobrze) i jestem z tego powodu bardzo zadowolona.
      Ostatnią książę na liście prawie całą przeczytałam jeszcze dzisiaj, zachęcona okładkowymi porównaniami do Buszującego w zbożu. Oto rezultaty:      



1. "Podziemie" Oliver Bowden

2. "Wiersze" Jonasz Kofta

3. "Gwiazd naszych wina" John Green

4. "Zakon mimów" Shamantha Shannon

5. "Zapasy z życiem" Eric-Emmanuel Schmitt

6. "Małe zbrodnie małżeńskie" Eric-Emmanuel Schmitt

7. "Niezwyciężony" Stanisław Lem

8. "Szukając Alaski" John Green








26 comments:

  1. Green i Szukając Alaski to coś pięknego!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zdecydowanie, zawsze się broniłam, ale niepotrzebnie :)

      Delete
  2. Wow jak ja bym chciała tyle czytać miesięcznie. U mnie to jest góra 3-4 książki.
    Z wymienionych pozycji zainteresowała mnie już dość dawno pierwsza, ale nieco waham się po nią sięgnąć. Sama nie wiem dlaczego.
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bez przesady :) Ja do pierwszej byłam bardzo pozytywnie nastawiona, ze względu na tło historyczne, ale akcji i ciekawej fabuły tu nie znalazłam. Męczyłam się z nią kilka miesięcy. Jeśli zależy Ci na jakości i czasie (jak nam wszystkim) to nie polecam. Nie zaszkodzi spróbować, może Twoja opinia będzie pozytywna. Pozdrawiam! :D

      Delete
  3. Świetny wynik! Ja czytałam na początku kwietnia jak natchniona, a teraz od jakiś 2 tygodni nie potrafię sięgnąć, po żadną książkę :/ Pozdrawiam cieplutko :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No nie, miałam tak w lutym, czasem przydaje się taki czas, by wrócić z podwojoną siłą! Pozdrawiam! :)

      Delete
  4. Znakomity wynik! Ja tyle nigdy w miesiąc bym nie przeczytała. Jedna to już dużo. Dzisiaj właśnie skończyłam czytać thrillera psyhologicznego,bo brakło mi czasu na dotarcie do końca. Chcę przeczytać następną,tylko właśnie nie wiem haką. Masz jakąś propozycje?
    Pozdrawiam! :D :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. No to może coś Green'a, czyta się szybko i przyjemnie, no i tematyka dla młodzieży! Cieszę się przede wszystkim, że nie był to stracony czas, pozdrawiam! :) :*

      Delete
  5. Replies
    1. Dziękuję Pani bardzo, niestety wiąże się to z brakiem czasu np. na mycie naczyń, ale na szczęście mam tak cudowną i wyrozumiałą mamę, że nie ma nic przeciwko :) Również pozdrawiam!

      Delete
  6. Świetny wpis ! 😀
    Zapraszam do mnie paaulalifestyle.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Greena sama przeczytałam, ale powiem szczerze że jego styl pisania nie przypadł mi do gustu, mimo wszystko.. Przeczytałaś w miesiącu więcej książek ode mnie!:D

    http://sunreads.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gwiazd naszych wina słuchałam, ale Alaskę już czytałam i rzeczywiście czytało się ciężej (za dużo lania wody), ale historie szczególnie Alaska bardzo mi się podobały. Pozdrawiam! :D

      Delete
  8. Uwielbiam książkę ,,Gwiazd naszych wina" <3
    Pozdrawiam 😊

    ReplyDelete
    Replies
    1. Historię już zna każdy, nic mnie nie zaskoczyło, a to sobie bardzo cenię, więc ciężko ocenić. Pozdrawiam! :D

      Delete
  9. Kwiecień zaczytany u Ciebie robi wrażenie! Podziwiam. Wpis czytałam z przyjemnością :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ooo dziękuję, życzę udanego czytelniczego maja! :)

      Delete
  10. Czytelniczy maj zaczynam od Złodziejki :) coś wiesz na ten temat :) słońca życzę

    ReplyDelete
    Replies
    1. Złodziejka, niesamowita! Polecam! Dziękuję, buziaczki :*

      Delete
  11. Powiem szczerze ze nie przeczytałam żadnej z tych książek. Z lemem próbowałam i nie wyszło, Green mnie nie przekonuje a o reszcie nie słyszałam . Podoba mi sie Twój blog i bede obserwować. Zapraszam rownież do siebie
    Pozdrawiam

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja Twojego bloga też obserwuję, ale odezwę się później... A co do Lema, to przeczytałam, ale nie pisałam, że z wysokim poziomem zrozumienia :D Pozdrawiam!

      Delete
  12. Przeczytałam Małe zbrodnie małżeńskie i Gwiazd naszych wina. Niektórych książek nie znałam i dopisuje je sobie do listy :).
    Pozdrawiam i obserwuje

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ooo, bardzo mi miło, że kogoś zainspirowałam :D Pozdrawiam! Miłego weekendu! :)

      Delete
  13. Niezłe recenzje Aga :)

    ReplyDelete